Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Merz Spezial. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Merz Spezial. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 10 września 2012

Merz Spezial - podsumowanie po 3 mc kuracji

Był początek to teraz czas na koniec i podsumowanie. Akcja rozpoczęła się 1 czerwca br. O początku pisałam tu KLIK. W skrócie wspomnę, że to mój drugi raz z MS, za pierwszym razem nie potrafiłam obiektywnie ocenić jego działania - bo łykałam wtedy ciurkiem wszystko co się da - jak włosy wypadają to się nie ma umiaru ;). Tym razem było odwrotnie, włosy nie wypadały generalnie wszystko mniej więcej unormowane. Początek kuracji przypadł na końcówkę stresu związanego z pracą mgr - więc w normie ;). Czego oczekiwałam od MS to: poprawy paznokci, trochę więcej baby hair oraz braku wysypu na twarzy. Z trzech rzeczy zostałam obdarowana przez jedną - brak wysypu. Moim zdaniem jednak jest bardzo trudno określić czy produkt działa czy też nie. Nasze organizmy są tak skomplikowanym mechanizmem, że czasem coś nam służy a czasem wręcz przeciwnie. Nie mówię, że suplement nie zadziałał jednak niczego nie zmienił, co mogłoby zostać zaobserwowane. Może na to mieć również wpływ stresu jaki mi towarzyszył i może dzięki MS po ciężkim okresie włosy się nie posypały. Jednak są to przypuszczenia, które mi się nasuwają po   dość wnikliwej obserwacji i rozważaniu czy działa czy nie działa. Produkt ma bogaty skład - może się nawet zdawać, że zbyt bogaty. Zbyt duża ilość składników powoduje, że są w dość mniejszych stężeniach i nie zawsze ilość zawarta w tabletce odpowiada naszemu zapotrzebowaniu.


Niestety moja opinia składa się głownie z 'może' 'prawdopodobnie' 'możliwe' - jest tak ponieważ nie robiłam sobie przed kuracją badań i nie wiem czego wtedy akurat mi brakowało - wiem, że brakowało mi snu ale tego suplement nie zaspokoi ;). Ogólnie rzecz biorąc wszystko jest OK. Produkt przyjmowałam dość sumiennie, nie wiem ile razy ominęłam dawką jednak nie było to nagminne. Jedyne minusy jakie zauważam przy tym produkcie to fakt iż należy go przyjmować dwa razy dziennie jak również cena nie należy do najmniejszych. Moje zdanie jest takie, że jeżeli masz problem z włosami/paznokciami/cerą i nie wiążesz tego ze zmianą diety czy też znaczną zmianą trybu życia dobrze jest się wybrać do lekarza i wykonać badanie krwi, takie posunięcie znacznie ułatwi sprawę w doborze suplementu. Są to produkty, które nie są obojętne dla naszego organizmu więc zdrowy rozsądek jest bardzo potrzebny. 

pozdrawiam 
.biemi

piątek, 1 czerwca 2012

pomaranczowo mi :)

Niby nie wiele a jednak wiele radości. :) We wtorek w me ręce trafiła soczyście pomarańczowa paczuszka z miłą zawartością. Niedługo zapewne będzie zmasowany atak na blogach związany jednym z popularnych suplementów. Jeżeli pomarańczowo to musi być MERZ SPEZIAL. Podjęłam wyzwanie trzymiesięcznej kuracji drażetkowej i zobaczymy jakie będą tego efekty. :) 




Jest to już moje drugie podejście do tego suplementu. Ponad 1,5 roku temu borykałam się z dużym problemem wypadających włosów i w całej mojej wędrówce też przyjmowałam MS jednak po czasie stwierdzam, że wtedy nie potrafiłam racjonalnie ocenić jego działania bo przechodziłam z suplementu w suplement, aż w końcu moja dermatolog powiedziała stop abym zrobiła odpoczynek. Od października nie przyjmowałam nic co miałoby pobudzać włosy czy paznokcie, więc jestem idealnie przygotowana na kurację. Przesilenie wiosenne, wszechobecny stres, który ostatnio mnie nie opuszcza - MS będzie miał co naprawiać - jestem ciekawa czy przyniesie dobre rezultaty, cudów się nie spodziewam, ale chciałabym jakąkolwiek różnicę na plus zauważyć. 

A Wy używacie suplementów? 

pozdrawiam
.biemi
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...